Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (98) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (55) Zaproszenia (22)

czwartek, 10 lipca 2014

Już wiemy!!!!!!!!!!

Witam, w greckich klimatach naszego domu zagości............RÓŻOWY kolor.
Będzie dziewczynka.
Już widzę oczami wyobraźni te sukienki, spódniczki, koronki, koroneczki. Moja córeczka, przyszła mama jednak pokoik dla Blanki-Aleksandry postanowiła zrobić w błękitach z odrobiną różu.
Bardzo mi się podobają  wybrane imiona, tym bardziej, że przyszła mama to Aleksandra- Blanka.



:):):):):):):)


środa, 9 lipca 2014

Dywan

Witam serdecznie w ten słoneczno burzowy dzień.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słówka pod ostatnim postem:):):):):)

Dzisiaj o dywanie, już od dłuższego czasu marzył mi się dywan do salonu. Widywałam takie, którymi się zachwycałam na zagranicznych blogach. Przekopałam internet i owszem znalazłam nawet dość duży wybór, ale no właśnie ale, miały zaporowe ceny. 
Cierpliwość moja została nagrodzona, znalazłam, kupiłam i mam go już w domu. Jest cudowny właśnie taki jaki chciałam. Znalazłam go w Tchibo.pl





Dywan jest bawełniany ma 140 na 200cm i kosztował ? Uwaga tylko 129,95zł. Tak mi się spodobał, że zamówiłam dwie sztuki. Jego najważniejszą zaletą jest to, że można go prać w pralce.

Ostatni nie pokazywałam Wam swoich papierkowych prać choć robię je nieustannie.
Dzisiaj karteczka dla podróżnika i na rocznicę ślubu, Ślubu ale jaką...........68. Aż trudno uwierzyć.





Miłych wakacji Wam życzę.
:)

sobota, 5 lipca 2014

Samos

     Witam,witam żyję, żyję tylko jakoś ostatnio nie mam czasu na pisanie. Koniec roku szkolnego to bardzo gorący moment. W tym roku szczególnie miałam dużo pracy, a na dodatek wypadł mi przedostatni tydzień w szkole. Musiałam ze wszystkim wyrobić się dużo wcześniej. Ale dzisiaj chcę Wam  napisać o przyczynie mojej tygodniowej nieobecności w pracy. Trafił mi się wyjazd z moją córeczką, na cudowną grecką  wyspę Samos. Trafił się, bo moja córcia wygrała ten wyjazd na wyjeździe służbowym w Maroku. Mąż niestety nie mógł jej towarzyszyć, więc padło na mamusię. Nie muszę Wam pisać, że cieszyłam się jak małe dziecko i to nie tyle z samego wyjazdu ile z tego, że dawno nigdzie nie byłyśmy razem.  Tydzień spędzony z dzieckiem był cudowny, słodkie lenistwo, fantastyczna pogoda i te pogaduchy od serca. Oczywiście był z nami taki mały jeden pasażer na gapę, bądź pasażerka bo tego jeszcze nie wiemy. Maleństwu chyba też się podobało bo dało znak, że jest i potrafi kopnąć.
          Samos to mała, cicha i spokojna wyspa w sam raz aby odpocząć i naładować akumulatory.

Moja córeczka
.
 

Małe urocze miasteczko z tradycyjnej kolorystyce greckiej.


 Malutkie domki z odlotowymi schodkami.

 

Ale zdarzały się też takie ruderki.



Położone na zboczu, uliczki to w zasadzie same schodki.



 

Nie stroniłyśmy od jedzonka,zwłaszcza, że trudno mu było się oprzeć.



Z wyjazdu oprócz cudownych wspomnień przywiozłam
miskę, którą Pani zrobiła mi na specjalne moje zamówienie.



Życzę Wam wspaniałych wakacji.

piątek, 9 maja 2014

Radosna wiadomość.

Witam Was serdecznie. Dzisiaj króciutko, ale bardzo radośnie.
BĘDĘ BABCIĄ.
Moja córeczka Ola jest w ciąży. Jeszcze nie wiemy jaka płeć, ale jest to dla nas mało istotne. 
Najważniejsze aby było zdrowe.

A to pierwsze zdjęcie naszego "wnuczątka"


Jestem taka szczęśliwa.
Życzę Wam równie radosnego weekendu.
:):):):):)

sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanoc 2014

Życzę Wam Radosnych Świąt Wielkanocnych, 
spędzonych w gronie rodzinnym i wśród przyjaciół.



 W ogrodzie już Wiosna.






Chyba już czas wyciągnąć meble ogrodowe.

Wszystkiego dobrego Wam życzę:):):):):):)

wtorek, 18 marca 2014

Serce za serce.

W ostatnim poście pisałam Wan o Iwonce od której dostałam aniołka Hanię i misia Ludwiczka.
Przytulanki sprawiły mi wiele radości. Pomyślałam, że muszę coś zrobić dla osóbki o tak cudownym sercu.
Trochę to trwało, ale udało się, paczuszka dotarła więc mogę wam pokazać co zrobiłam dla Iwony.


 Zeszyt na krawieckie zapiski.


Do zeszytu dokleiłam trzy Tasiemki-zakładki  zakończone szpuleczkami.



Filcowe serduszko.


Filcową ptaszynę.


Jajo.


Malutką karteczkę z podziękowaniem.


Na koniec trochę wiosny z mojego ogródka.




Życzę Wam dużo słonka.

środa, 5 marca 2014

Witam Was moje drogie.
Bardzo dziękuję za wszystkie słowa pocieszenia jakie do mnie skierowałyście. Są one jak balsam na moje poranione serce. Przywróciłyście mi wiarę w ludzi. Okazuje się, że jest jeszcze na tym świecie spora liczba dobrych duszyczek :):):):):):)
Niestety sprawa wody to nie jedyny problem  z jakim muszę się zmierzyć w walce ze spadkobiercami. Postaram się napisać osobnego posta. Pisanie o tym jest dla mnie rodzajem terapii i odreagowania złych emocji. 
*
Dzisiaj chcę Wam pokazać co dostałam w prezencie, otóż w naszym udręczonym domku zamieszkały dwie cudowne przytulanki uszyte przez Iwonkę z Chełma. Iwonko bardzo Ci dziękuję, sprawiłaś mi wiele radości. Mam nadzieję, że aniołek Hania będzie czuwał nad naszym domem. Miś nazwany ślicznym imieniem Ludwiczek szczególnie ujął moje serce.


W poprzednim poście pisałam jaki odkryłam fajny sklepik z przydasiami. Zajrzałam tam dzisiaj, został przeniesiony na ul. 1-go Maja, oczywiście nie wyszłam z niego bez zakupów. Tym razem moim łupem padł cudowny dzbanek na herbatę.




Stojak na grzanki, który mi posłuży jako listownik, oraz malutka szufelka do soli.


Życzę Wam spędzania cudownych chwil w wiosennym słonku i obyście nigdy nie spotkały na swojej drodze ludzi pokroju moich współwłaścicieli.
Jeszcze raz dziękuję za wsparcie.