Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (98) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (55) Zaproszenia (22)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Cudowna sobota.

  


Witam serdecznie, na początku bardzo dziękuję za  komentarze pod ostatnim postem.


Już od dłuższego czasu chodził za mną pomysł na zorganizowanie warsztatów dla przyjaciół. No i się udało, było dużo śmiechu, wymiany doświadczeń i cudownych chwil. W warsztatach uczestniczyła Snow, która prowadzi bloga Moje pobielanie. Dostałam od niej wspaniałe pudełeczko w moim ukochanym kolorze, które już stoi w sypialni na honorowym miejscu, Snow jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.


  W piątek wieczorem przyjechała do mnie Kajka , autorka bloga Moje marzenia...i ja.  Kajeczka zrobiła dla mnie śliczny igielnik.


W warsztatach uczestniczyły jeszcze moje dwie przyjaciółki Krysia oraz Agnieszka, która przytargała dla mnie poduszkę w marynistycznym stylu.


Muszę przyznaś, że dziewczyny były bardzo zdyscyplinowane, grzeczne i wyjątkowo uzdolnione. Cierpliwie słuchały mojej gadaniny. Śmiać mi się chciało jak zaczęły wybierać papiery, zachwycały się wszystkimi i trudno im było zdecydować się tylko na jeden. Zajęło im to najwięcej czasu i trudności. Jak już dokonały wyboru to dalej poszło gładko, takie to zdolne bestyjki zawitały do mnie. Swoją drogą to ja  z wyborem materiału też mam najwięcej problemu :):):):). 

A oto kilka fotek.













Kajka udzielała też porad hafciarskich.



Dziewczyny byłyście cudowne i bardzo Wam dziękuję, że zgodziłyście się być moimi "królikami doświadczalnymi", były to moje pierwsze warsztaty.

Powiem Wam jedno, było fantastycznie, tak mi się to spodobało, że mam zamiar zrobić drugie takie warsztaty po wakacjach.  Jeśli mieszkacie w Łodzi lub okolicy to serdecznie zapraszam.

sobota, 16 czerwca 2012

"Maleńka" zmiana

Witam serdecznie, oj dawno mnie tu nie było, co nie znaczy, że się leniłam. Koniec roku szkolnego, sporo zamówień  wszystko to wpłynęło, na to, że nie miałam czasu i siły na pisanie postów. Na dodatek wbiłam sobie do głowy, ze przeniosę naszą sypialnię do pokoju, który zajmowała nasza córcia. Dzieciątko jak wiecie wyszło za mąż i wyfrunęło z domku.
Wprawdzie jeszcze zostało mi kilka rzeczy do zrobienia, ale już osiągnięty etap tak mnie zachwycił, że muszę się z Wami podzielić swoją radośćią.
Zapewne, jak się domyślacie, wszystko jest w bieli i błękicie.








W maju były moje imieniny i moje cudowne koleżanki z pracy podarowały mi cudowną pidżamkę, oczywiście bielutką z koronkowymi wstawkami.


Życzę Wam słonecznej niedzieli i obiecuję nadrobić wszystkie zaległości.
Dobrej nocki :):):):):):

piątek, 18 maja 2012

Pudełka, podełka,pudełka...

Witam serdecznie, ostatnio tylko pudełka i pudełka, już zaczyna mi brakować pomysłów.


















I jeszcze kilka karteczek.




Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem i życzę miłego weekendu.

sobota, 12 maja 2012

Ogrodowo.

Wprawdzie dzisiaj pogoda nie sprzyjała siedzeniu w ogrodzie, ale nasz ukochany kot Kokon nie odpuścił i musieliśmy z nim wyjść. 

Oglądając zdjęcia ogrodów w których rosną glicynie zapragnęłam i ja posiadać taką "roślinkę". Mam dwie sztuki. Pierwszą kupiłam na allegro pięć lat temu. Rośnie przy wejściu do budynku. Miała zakwitnąć po ośmiu latach. Chyba los mi sprzyja bo doczekałam się pierwszego kwiatostanu.



Mam nadzieję, że kiedyś będzie wyglądać tak.


Wisienka wyjątkowo w tym roku kwitła obficie i zawiązało się dużo owoców.



Bardzo lubię lilie, wsadziłam kilka w zeszłym roku, ale mi nie zakwitły. Jak tylko zaczęły wyłazić z ziemi to do nich gadałam i chyba mnie usłyszały.


Azalia wyglądała jakby zmarniała, a jednak dała radę i się odbiła.


Rozchodnik jak co roku "wypuścił" cudowny dywan kwiatów.



Rododendron trochę przemarzł i zrzucił sporo liści, na szczęście pąki przetrwały i obsypał się kwiatami.



W zeszłym roku wsadziłam kalinę. Ma cudowne białe kwiatostany.



Na pergoli wije się wiciokrzew, który uraczył nas pierwszymi kwiatkami, obok niego przysiadł gliniany ptaszek.


Niestety po zimie moje ukochane hortensje ledwo zipią, wątpię, aby mi zakwitły.


Mój mąż uwielbia porzeczki i agrest. Będą owoce.



To na tyle, życzę dobrej nocki.