Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (98) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (55) Zaproszenia (22)

poniedziałek, 13 lutego 2012

Wyniki losowania.

Witam Was serdecznie. Wydrukowałam , pocięłam i złożyłam, sierotka wylosowała.




1. miejsce


2. miejsce   


3 miejsce




Żana, a to jest ta "brodata" sierotka.

Bardzo dziękuję wszystkim za udział w moim pierwszym Candy, a zwycięzcą serdecznie gratuluję.
Ach, zapomniałam jeszcze pokazać co dostaną kolejne 2 osoby.

Dla Asi


Dla Żany


Bardzo proszę szczęśliwie wylosowane o kontakt.



niedziela, 12 lutego 2012

Witam ponownie w dniu dzisiejszym.

Miałam ją zrobić jutro, ale pomyślałam, że z losowaniem Candy będzie dużo roboty, więc dzisiaj zakasałam przysłowiowe rękawki.
Nasza koleżanka z pracy we  wtorek będzie obchodziła 40 urodziny, a ja jestem etatowym pracownikiem od karteczek wszelkiej maści. Postanowiłam wymyślić coś innego w formie. Po kilku godzinach przekładania papierów, rozmyślania i kombinowania zrodziło się coś takiego.






W zasadzie jest to rodzaj pudełeczka.



Jak już skończyłam kleić  pudełeczko to dotarło do mnie, że nie ma miejsca na życzenia i podpisy. Dołączyłam więc kilka kremowych karteczek, które połączyłam w całość za pomocą ćwieka.



Dziękuję za to, że wpadacie do mnie tak często. Dobrej nocki:):):):):):)

Kajeczko dla Ciebie.

Kajka poprosiła mnie o zrobienie karteczki urodzinowej dla pewnej Natalii, która uwielbia czytać książki.
Powstała karteczka w biało, czarno- różowej-tonacji. Mam nadzieję, że jubilatce się spodoba.




Dziewczyny dzisiaj w nocy kończy się moje pierwsze Candy. Zapisały się 303 chętne osóbki. Jestem w szoku. Jutro druknę całą listę , potnę na paseczki, a jak "brodata" sierotka wróci z pracy wylosuje 3 osoby.  Życzę wszystkim dużo szczęścia w losowaniu i dziękuję za udział w zabawie.

sobota, 11 lutego 2012

Nietypowa kobieta.

Witajcie kochane, dzisiaj będzie z innej beczki. 
Zostałam zaproszona do zabawy  "Nigdy nie wychodzę z domu........" przez ABily i Maggie, no imam problem. Bo ja się nie maluję, nie żartuję. W swoim 50 letnim życiu widziano mnie w makijażu tylko kilka razy, ostatnio na ślubie mojej córki. Nie, nie to nie było moje dzieło, ja o tym nie mam pojęcia. Wprawdzie zdarzyło mi się kupić jakieś podkłady, kredki do oczu i pomadki, ale wszystkie wylądowały u mojej córeczki.
Oczywiście używam kremów do twarzy i pod oczy, ostatnio Mery Kay, ale lubię też naszą polską Ziajkę. Lubię perfumy,  podczas pobytu na kanarach kupiłam sobie Lacome . Zapomniałam Wam napisać, że na wyspach kanaryjskich można się obkupić w perfumy wszelkiej maści po bardzo atrakcyjnych cenach.
 Jak widzicie jestem nietypową kobietą.


Myślę, że przyczyną niechęci do malowania się jest moja gigantyczna alergia na wszystko co możliwe. Wieczne zapalenie spojówek, katar sienny i alergie spożywcze zrobiły swoje. W chwili obecnej dopadła mnie alergia spożywcza, popuściłam sobie w jedzeniu pyszności na kanarach no i mam za swoje. Lepiej mnie teraz nie oglądać, matko jak ja pokarzę się w poniedziałek w pracy:(:(:(:(:(:(.

Oto zasady zabawy:
  • Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy,
  • które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście(można dołączyć zdjęcie).
  • Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował.
  • Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.
Do zabawy zapraszam :

Atenę
Kajkę
Malgodię 
zlnuibawelny.blogspot.com/
Koronkę 
A to obrazek, który trzeba wkleić do posta
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

czwartek, 9 lutego 2012

Koniec laby.

Trzeba wrócić do rzeczywistości, koniec leniuchowania w ciepłym klimacie. Dzisiaj kilka karteczek, wybaczcie za jakość zdjęć.

Na 50 rocznicę ślubu.
 

 Urodzinowe.



Dla bliźniaczek.

   
Dla małej gimnastyczki.

  
Dla 7 letnich urwisów lubiących piłkę nożną.

 Wszystkie karteczki polecą do Linden.
Kajeczko kochana już się biorę do roboty dla Ciebie:):):):):):)

środa, 8 lutego 2012

Kanary.

Dzięki Dziewczyny za komentarze pod ostatnim postem. Jak obiecałam wrzucam jeszcze kilka fotek.











Dziewczyny było cudownie.

wtorek, 7 lutego 2012

Wróciłam.

Witam Was serdecznie, dzisiaj w nocy skończyłam swoją  wyprawę na Kanary. Bardzo wam dziękuję za wszystkie życzenia dobrego wypoczynku. Oj był dobry i cudowny. Dla wszystkich pytających odpowiadam., byłam na wyspie Fuerteventura w hotelu R2 Pajara Beach z Itaki. Pobyt wykupiłam na 3 dni przed wylotem , więc cena była wyjątkowo atrakcyjna .
Fuerteventura to wyspa wulkaniczna pozbawiona roślinności. Roślinność jest tylko w okolicach hoteli i małych miasteczek. Za to ma cudowne piaszczyste plaże. Hotel jest luksusowy ,  ale bardzo duży, mnie udało się skutecznie zgubić i pierwszego dnia nie mogłam trafić do pokoju. Jedzonko boskie, wszędzie było bardzo czysto, obsługa bardzo miła. Miejscowość Costa Calma to taka wakacyjna dziura, jeśli ktoś jedzie wypocząć i poleniuchować to jest ok, jeśli szuka rozrywek to lepiej  pojechać do Morro Jable. Pogoda była super, wprawdzie Hiszpanie mówili, że dawno nie było takiej zimnej zimy. W ciągu dnia było na tyle ciepło, że można było się opalać w kostiumie, ocean był jednak jak nasz Bałtyk, czyli dla mnie zimny. Jednak widziałam Niemieckich naturystów jak się kąpali i przeżyli. W hotelu było bardzo dużo niemieckich emerytów, i tak sobie myślę, szkoda, że naszych emerytów nie stać na takie spędzanie jesieni życia :(:(:(:(:(:(. Dzisiaj wrzucam tylko kilka fotek, nie mogę odpalić drugiego aparatu fotograficznego, na którym są fajniejsze zdjęcia. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to bardzo chętnie odpowiem.

To jest stara stolica wyspy, bardzo małe miasteczko mieszka w nim 600 mieszkańców większość to emeryci i dzieci, reszta rodzin pracuje w hotelach.

   
A tak wyglądają tereny nie zamieszkane.



 Tak jest tylko w okolicach holeli.


 Start tradycyjny wiatrak


Serdecznie pozdrawiam , jutro wkleję więcej zdjęć.