Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (98) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (55) Zaproszenia (22)

poniedziałek, 10 października 2011

Pierwsze świąteczne.

Większość z Was już robi karteczki świąteczne, no to i ja też zaczęłam.

Niestety mój aparat fotograficzny jest marnej jakości i nie oddaje rzeczywistych kolorów.

piątek, 7 października 2011

Dla małej Gabrysi.

Kolejne pudełeczko, tym razem dla maleńkiej Gabrysi. Oczywiście miało być różowe. Ostatnio coś mnie bierze na zielone, więc nie mogło go zabraknąć i tym razem.








Pudełeczko zrobiłam dla mojej córeczki Aleksandry. Jutro wybiera się do swojej koleżanki zobaczyć jej maleńką Gabrysię.
Dziękuję za odwiedziny i życzę słonecznej soboty i niedzieli.

środa, 5 października 2011

Zielono - białe ślubne pudełeczko.

Na przekór jesiennej pogodzie zrobiłam pudełeczko w wiosennym kolorze              z zieloną "sałatą"
.






Wiem, że hortensje to nie wiosenne kwiaty, ale tak się cieszę, że posiadłam umiejętność ich robienia. Pewnie będą się pojawiać w moich pracach bardzo często.
Dziękuję za odwiedziny i życzę miłego wieczoru.

poniedziałek, 3 października 2011

W hołdzie Asi z kartkowego zacisza.

Asiu moja droga jak oglądam twoje karteczki to zawsze w dołku mnie ściska z zazdrości. Twoje kwiatki to mistrzostwo świata. Jak zobaczyłam hortensje, to szczęka mi opadła, ja też tak chcę. Wszyscy, którzy zaglądają do mnie pewnie wiedzą, że hortensje to moje ulubione kwiaty. Dzięki linkowi z kursem podjęłam próbę zrobienia tych cudownych kwiatów, i oto co mi wyszło.


 Mam do zrobienia jeszcze jedno pudełeczko z okazji ślubu, pewnie te hortensje się w nim znajdą. Asiu jeszcze raz Ci serdecznie dziękuję za zmobilizowanie mnie do pracy.


Do zrobienia hortensji użyłam dziurkaczy, wszystkie dostępne w Polsce, wykrojniki liści i kleju, który kupuję w hurtowni pasmanteryjnej. Właśnie przed chwilą Asia zamieściła kolejnego posta i znowu cudowna karteczka.

niedziela, 2 października 2011

Jeszcze jedno pudełeczko.

Tym razem na 20 urodziny. Miał być tort i marzenie o samochodzie.




Dziękuję za pozostawione komentarze i życzę dużo słoneczka.

sobota, 1 października 2011

Przyroda zwariowała.

W kalendarzu już jesień, ale za oknem jeszcze lato. W moim ogródku roślinki chyba zwariowały bo kwitną ponownie. Jak zobaczyłam, że lilie które wsadziłam w tym roku dość późno zakwitną teraz, myślałam że padnę z wrażenia.

Lawendę ścinałam już dwa razy i zanosi się że będę to musiała zrobić jeszcze raz.

Nasz kot Kokon uwielbia wychodzić do ogrodu, ale tylko w naszym towarzystwie.Dzisiaj sobota, więc do ogrody wyszliśmy rano kiedy wszystko było jeszcze pokryte rosą.
Róże,dalie i klematisy też jeszcze kwitną.

Oczywiście nie może zabraknąć moich ukochanych hortensji.

Moja przyjaciółka Agnieszka wiedząc, że hortensje to moje ukochane kwiaty podarowała mi jeszcze cztery krzaczki. Nie miałam już ich gdzie wsadzić. Zlikwidowałam kawałek trawnika, mam nadzieję, że będzie im się tam dobrze "mieszkać".
Już niebawem pogoda się zmieni, trzeba będzie kwiatom założyć zimowe ubranka. Jakiś czas temu w sklepie tchibo kupiłam naklejkę hortensji. Kupując ją nie miałam pomysłu co z nią zrobię, ale nie mogłam się jej oprzeć, musiałam ją mieć. Wy też tak macie? Dzisiaj wpadłam na pomysł, że przykleję ją w przedpokoje.

Często czytam na waszych blogach o różnej maści targach staroci i flomarkach. Dzisiaj i mi się poszczęściło, w Łodzi przy ulicy Wólczańskiej na wysokości Górniaka jest sklep z przydasiami. Upolowałam tom kilka fajnych szkiełek. Miałam je postawić w łazience, ale na razie są w przedpokoju.

Ten wyższy pojemniczek ma cudowny monogram.
Dziękuję za odwiedziny i życzę miłej niedzieli.