Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (98) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (55) Zaproszenia (22)

sobota, 1 października 2011

Przyroda zwariowała.

W kalendarzu już jesień, ale za oknem jeszcze lato. W moim ogródku roślinki chyba zwariowały bo kwitną ponownie. Jak zobaczyłam, że lilie które wsadziłam w tym roku dość późno zakwitną teraz, myślałam że padnę z wrażenia.

Lawendę ścinałam już dwa razy i zanosi się że będę to musiała zrobić jeszcze raz.

Nasz kot Kokon uwielbia wychodzić do ogrodu, ale tylko w naszym towarzystwie.Dzisiaj sobota, więc do ogrody wyszliśmy rano kiedy wszystko było jeszcze pokryte rosą.
Róże,dalie i klematisy też jeszcze kwitną.

Oczywiście nie może zabraknąć moich ukochanych hortensji.

Moja przyjaciółka Agnieszka wiedząc, że hortensje to moje ukochane kwiaty podarowała mi jeszcze cztery krzaczki. Nie miałam już ich gdzie wsadzić. Zlikwidowałam kawałek trawnika, mam nadzieję, że będzie im się tam dobrze "mieszkać".
Już niebawem pogoda się zmieni, trzeba będzie kwiatom założyć zimowe ubranka. Jakiś czas temu w sklepie tchibo kupiłam naklejkę hortensji. Kupując ją nie miałam pomysłu co z nią zrobię, ale nie mogłam się jej oprzeć, musiałam ją mieć. Wy też tak macie? Dzisiaj wpadłam na pomysł, że przykleję ją w przedpokoje.

Często czytam na waszych blogach o różnej maści targach staroci i flomarkach. Dzisiaj i mi się poszczęściło, w Łodzi przy ulicy Wólczańskiej na wysokości Górniaka jest sklep z przydasiami. Upolowałam tom kilka fajnych szkiełek. Miałam je postawić w łazience, ale na razie są w przedpokoju.

Ten wyższy pojemniczek ma cudowny monogram.
Dziękuję za odwiedziny i życzę miłej niedzieli.

czwartek, 22 września 2011

wtorek, 20 września 2011

Sala weselna godna polecenia.

       Już doszłam do siebie po szaleństwie weselnym mojej córeczki. Nie spodziewałam się, że dla rodziców jest to tak ogromny stres. Może zbyt wiele obowiązków wzięłam na siebie, ale warto było. Jeszcze nie wszystkie zdjęcia do mnie dotarły, więc dzisiaj chcę napisać trochę o sali na której odbyło się wesele. Dziewczyny jeśli szukacie miejsca na wesele w okolicach Łodzi to polecam salę Enigma. Sala mieści się w Rzgowie, właścicielem jest młody człowiek o uroczym imieniu Witold. Sala właściwie składa się z dwóch sal,w jednej stoją stoły a w drugiej można się bawić, jedzonko było bardzo smaczne i estetycznie podane. Pan Witek był cały czas podczas uroczystości i wszystkiego doglądał, polecam to miejsce w 100%. Cały teren jest ogrodzony i jest dużo miejsca na zaparkowanie aut gości weselnych. Miejsce jest bardzo zadbane i  czyste.  Jak dotrze do mnie kolejna partia zdjęć to wrzucę kilka fotek. 
Dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe słówka:):):):)


wtorek, 13 września 2011

Poznali się, pokochali i pobrali.

Jestem zmęczona ale szczęśliwa. Wszystko odbyło się cudownie, nawet pogody nie mogłam sobie wymarzyć lepszej. Mieć prawdziwych przyjaciół to wielki skarb, ja posiadam kilka takich skarbów, na które mogę zawsze liczyć. Kochani gdyby nie Wy, to ten ślub nie byłby taki cudowny, jeszcze raz Wam serdecznie dziękuję:):):):):):):):):):). 
Dzisiaj wrzucam kilka fotek z samego ślubu, bo tylko takie, na razie posiadam.
 Ta pancia z tyłu to ja.
 Do ołtarza prowadził Aleksandrę Tata.

czwartek, 1 września 2011

Kolejna porcja ślubnych gadżetów.

Dzięki dziewczyny za dużą porcję wsparcia i wiary, że dam radę. Mam nadzieję, że wasze słowa są prorocze i wyrobię się ze wszystkim. Dzisiaj pokażę Wam księgę gości, wizytówki i pudełeczko
na " pełniutkie":):):):):):koperty.
 Z papierowych rzeczy zostało mi tylko jeszcze menu i tablica z rozsadzeniem gości.