Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (95) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (54) Zaproszenia (19)

czwartek, 25 grudnia 2014

Życzena Świąteczne.

Kochani życzę Wam cudownych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinny gronie.
Oby wszystkie troski poszły sobie precz, a w waszych domach zagościła miłość i empatia.
Oby ten Nowy Rok był lepszy od obecnego.

Ten rok był dla nas wyjątkowo łaskawy, zostaliśmy dziadkami. Blaneczka zawładnęła naszymi sercami.
Czy Nowy Rok będzie równie szczęśliwy???????????????


W tym roku większość dekoracji świątecznych była w mojej ulubionej kolorystyce.






 Jak widzicie dekoracji w tradycyjnej kolorystyce nie mogło zabraknąć.



Niech Was zawsze otula ciepło ludzkich serc.
Wszystkiego co dobre Wam życzę.

sobota, 15 listopada 2014

Listopadowa "Gwiazdeczka"

Wita Was serdecznie. 
U mnie w tym roku gwiazdka zawitała wcześniej. 
W czwartek 13 listopada o godzinie 17 minut 5 przyszła na świat nasza wnuczka Blaneczka.
Waży 3690 gram i mierzy 57 cm. Ma cudownie czarne włoski po Tatusiu.
Wszystko odbyło się prawidłowo i Blanka z Rodzicami jest już w dom.
A to kilka fotek jeszcze ze szpitala.







Prawda, że cudowna istotka.
Miłej niedzieli Wam życzę:):):):):)

niedziela, 2 listopada 2014

W oczekiwaniu na cud narodzin.

Witam Was ponownie. 
Żyję, żyję, tylko jakoś tak wyszło, że mi było nie po drodze do pisania.
Ilość rzeczy jaką mam, bo nie zrobiłam jeszcze wszystkiego co sobie zaplanowała, do zrobienia tak mnie absorbowała, że nawet nie miałam ochoty siadać do komputera.
Jednak dzisiaj moja przyjaciółka Madzia zmobilizowała mnie.
Uwaga będzie długo i duża ilość zdjęć. Siądźcie wygodnie.
Na początek kołyska dla Blaneczki. Zaraz po porodzie młodzi rodzice będą mieszkać u nas, a potem pojadą do siebie.




 Ten uroczy piesek z kokardkami to ukochana zabawka mojego syna z czasów dzieciństwa, zwany "Malinką"





Mam nadzieję, że się nie nudzicie.

Miesiąc temu moja córeczka miała sesję zdjęciową na którą i mamusia się załapała.



Jakiś czas temu urządzaliśmy pokoik dla Blaneczki w domu przyszłych rodziców. Było malowanie ścian, ustawianie mebli no i najważniejsze układanie niezliczonej ilości ubranek. Ta ogromna ilość to moja sprawka, po prostu zwariowała i nie mogłam się opamiętać. Otrzeźwiło mnie dopiero jak moja córeczka powiedziała
 " Mamo dość".



 W tej sukieneczce chodziła, a w zasadzie leżała moja córeczka.
.








I na koniec mała zajawka co zmalowałam dla siebie.
Kredens


 Wydziergałam dywanik




No to na tyle. Miłego wieczoru życzę i obiecuję częściej pisać.


poniedziałek, 28 lipca 2014

Szydełkomanii ciąg dalszy.

Witam. 

Bardzo serdecznie Wam dziękuję za tyle miłych komentarzy dotyczących dywanika. 
     Muszę Wam się przyznać, że szydełkowanie mnie trochę wciągnęło. Miałam zrobić dywanik do pokoju Blaneczki, ale na razie nie mam z czego. Wakacje, mam trochę więcej czasu, więc postanowiłam zrobić koszyczki na dziecinne drobiazgi. Powiem nieskromnie, że jestem bardzo zadowolona z owoców mojego dziergania.






Te urocze koszyczki powstały z białego sznureczka i wełenki z pomponikami.


Mam nadzieję, że Wam też przypadną do gustu.
Zrobiłam jeszcze koszyczek niebieski .

Dobrej nocki życzę:):):)

niedziela, 20 lipca 2014

Szydełkowa przygoda

Witam Was serdecznie w tą upalną niedzielę. Jest tak gorąca, że tylko bym siedziała pod natryskiem. Robienie czegokolwiek w taką gorączkę jest niemożliwe. Z trwogą patrzę na żelazko, tyle mi się nazbierało prasowania, muszę się z nim zmierzyć bo jutro wyjeżdżamy do rodziców.
Ale dzisiaj o szydełku, kiedyś dawno, dawno temu nauczyłam się odrobinę szydełkować i robić na drutach. Już od jakiegoś czasu z lekką zazdrością patrzyłam na robione szydełkiem okrągłe dywaniki. 
Zaopatrzona w grube szydełko i porwane skrawki materiału ze starej poszwy postanowiłam spróbować,  oto co mi wyszło.
    Mnie się bardzo podoba i powiem Wam to nic trudnego, nabrałam ochoty na zrobienie jeszcze jednego tym razem w różowej tonacji do pokoju mojej wnuczki, która na razie dokazuje w brzuszku swojej mamusi.






     Jak już pisałam dywanik zrobiłam z poszwy kupionej w grzebalcu podartej na paseczki. Paseczki miały około 1,5 cm szerokości. Robiłam ją półsłupkami szydełkiem 9 mm. Wyszedł mi dywanik około 80 cm średnicy. 


Życzę Wam miłego wypoczynku i dziękuję za komentarze pod ostatnimi postami. :):):):):)