Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (95) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (54) Zaproszenia (19)

czwartek, 24 października 2013

Kolejna zmiana oświetlenia.

Dobry wieczór wszystkim, 
serdecznie witam nowych obserwatorów.

Dzisiaj kolejna zmiana oświetlenia, jakiś czas temu mój M zakupił żyrandol cudownej urody ale w nie bardzo mi odpowiadającym kolorze, złotym. W pierwszej wersji miałam go malować na biało, ale jakoś nie do końca byłam przekonana o słuszności tego zamysłu. Ponieważ większość żyrandoli w moim domu ma kolor czarny postanowiłam tego nie zmieniać. Użyłam lakier samochodowy w sprayu i okazało się, że była to najłatwiejsza przemiana w moim wykonaniu. Biorąc pod uwagę, że robiłam to po raz pierwszy to  wyszło chyba nie najgorzej.




 A takiego koloru był przed przemianą


Tak mi się spodobało to malowanie, że poszłam za ciosem i pomalowałam metalowe elementy od patery.


Przedwczoraj dostałam paczuszkę od Kasi z bloga Atelier haftu z dwoma a w zasadzie z trzema cudownymi poszeweczkami. Jednej Wam nie pokażę, bo to prezent.




Kasiu jeszcze raz Ci serdecznie dziękuję:):):):):)

Jak byłam u moich rodziców wpadłam do sklepu który uwielbiam, Zara Home, ale niestety tam mogę sobie pozwolić tylko na zakup drobiazgów.
Tym razem padło na poszewki z kolekcji dziecięcej, kocyk w gwiazdki to zdobycz z grzebalca.


Dziękuję za odwiedziny i komentarz, 
życzę miłego zbliżającego się weekendu.
:):):):):)


18 komentarzy:

  1. O Dżizes ale piękności! żyrandol super, fantastycznie wygląda w tym kolorze, a podunie,wszyskie bez wyjątku cacuszka, a te grzebalce to to są kątki z samymi skarbami!!!!! całuski :-)**

    OdpowiedzUsuń
  2. Lampie zdecydowanie lepiej w czerni:) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. slicznie, pięknie, elegancko:) Pozdrowienia i zapraszam do zabawy u mnie na blogu

    OdpowiedzUsuń
  4. Lampa po przemianie prezentuje się rewelacyjne. Cudne podusie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie Iwonko jak zwykle przepięknie :)wspaniały żyrandol, a wszystkie poduszeczki aż proszą o przytulenie :)Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super wyszła ta metamorfoza! kolor trafiony w 100%
    piękny kocyk upolowałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żyrandol świetny. Też maluję farbami w sprayu, łatwo i szybko, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Przed malowaniem też był ładny,ale po jest taki Twój:)))no i jak zwykle poszalałaś:))))z tym malowaniem:))hihi:)a zakupy świetne:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszło naprawdę dobrze . Choć myślałam że przemalujesz na biało :)

    I mówisz że dobrze się malowało . Farba do samochodów OK .

    JA malowałam kiedyś 2 małe krzesełka wiklinowe i wiesz co zuzylam 2 puszki w sprayu i nie wystarczyło - od 2 lat stoja niedokonczone i czekaja az sie za pedzel wezmę . Bardzo się zrazilam do farby w sprayu i nie wiem co zrobiłam nie tak .

    OdpowiedzUsuń
  10. Lampie zdecydowanie teraz ładniej w tej czerni,nabrała klasy i elegancji :) Poszewki masz śliczne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry pomysl. Zyrandol wyglada bardzo fajnie. Raczka od patery rowniez, a poduszki sa cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Iwonko ale cudnie!!! Piękny zyrandol i podusie!! Zresztą wszystko cudne!!! I zakupiłam sobie takie firany jak Twoje..Jeszcze nie załozyłam , bo nie umyłam okna ale już sie nie moge doczekać...u Ciebie pięknie wyglądają!!!!
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Iwonko, ja swój żyrandol przemalowałam na srebrny matowy:)))) ale to kwestia potrzeb, przepiękne są te podusie haftowane, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Żyrandol czarny bardzo ciekawie wygląda, chociaż ja też przemalowałam złoty na biały i na razie mi się podoba. Bardzo ładne poduszeczki i cudny serwis obiadowy.
    cieszę się, że trafiłam do Ciebie.
    Zapraszam do mnie:http://kobietapoczterdziestce.blogspot.com/
    aga

    OdpowiedzUsuń