Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (95) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (54) Zaproszenia (19)

niedziela, 24 lutego 2013

Pracowite ferie.

Witam serdecznie w ten ostatni dzień ferii. Miałam pojechać gdzieś nad ciepłe morze, poleniuchować trochę ale skończyło się tylko na planach. Samo życie.  Te dwa tygodnie wolnego spędziłam bardzo pracowicie.
Wpadłam w manię malowania. Na pierwszy ogień poszła moja pracownia, jest teraz cała niebieściutka, włącznie z sufitem i bardzo mi się to podoba. Wszystkie mebelki mam już białe. Całość pokażę Wam w następnym poście. 
Jak ściny sobie schły, zabrałam się za kominek i lustro. Kominek był wyjątkowo oporny ,musiałam położyć cztery warstwy. Najdłużej mi zeszło z ornamentami, malowałam je bardzo małym pędzelkiem, aby dojść w każdy zakamarek. 
Tak wyszło to moje malowanie...

 A tak wyglądał przed przemianą.


Następnie zabrałam się za fotel do mojej pracowni. Oprócz pomalowania go na biało pokusiłam się o zmianę tapicerki. 

Jestem z niego bardzo zadowolona, a taki był przed zmianą.


W między czasie malowałam jeszcze regał na moje scrapowe przydasie, pochwalę się nim trochę później.
Machnęłam jeszcze na biało komódkę z szufladkami, którą zrobił mi dawno temu mój Tata.


Jak widzicie nie próżnowałam, zostało mi jeszcze kilka rzeczy do pomalowania,ale chyba poczekam na wiosnę. Może wiecie gdzie się ona podziewa?

Cieplutko pozdrawiam :):):):)




25 komentarzy:

  1. Bardzo mi się u Ciebie podoba.
    Kominek pomalowany i w nowej aranżacji wygląda o niebo (błękitne) lepiej.
    Tak samo fotel, duuuży plus.

    OdpowiedzUsuń
  2. Iwonka, rewelacja, kominek to prawdziwy majstersztik ! fotel i komódka wprost jak z krainy czarów :-) pięknie jest u Ciebie, po prostu jak w bało-niebieskim pudełeczku :-) uściski Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. No, Kochana, dałaś czadu!!!!
    Kominek wyszedł rewelacyjnie!!!
    Wiem, jak się napracowałaś, bo te ornamenty to on ma piękne, ale rzeczywiście do malowania trudne.
    Już w tym sezonie się przy nim nie pogrzeję, bo wiosna idzie:))
    I nie martw się, niedługo święta, może wtedy trochę odsapniesz :))
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niebieski nie należy do moich ulubionych, ale Twój fotel powalił mnie na kolana, piękna metamorfoza, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. kominek wyszedł bosko, czekam na więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No pozazdrościć,nie ma to jak dobrze zrobiona robota! Rewelacyjne przemiany,aż się chce zlapać za pędzel.Czekam z niecierpliwościa na kolejne posty.pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie http://zmyslyipomysly13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale sie kochana napracowalaś! Ale efekt cudowny- pracownia nabrała szyku i romantycznej urody!
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, pracy moc, ale warto było:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wnętrze, od niedawna się rozglądam i muszę przyznać że robię to z wielką przyjemnością:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Weekend bardzo pracowity ale jaki efekt!!! Kominek przepiękny i świetnie wygląda ten fotel w nowym ubranku :)Miejsce do pracy profesjonalne, bardzo podobają mi się te pojemniczki w kącie na dziurkacze. Ja dopiero przymierzam się do scrapbookingu i powolutku gromadzę przybory. Jak na razie tworzę w digital scrabooking ale ciągnie mnie do realu. I tak zerkam na tę Twoją pracownię i zazdroszczę kolekcji. Podsumowując pięknie tu u Ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawde bardzo pracowite ferie mialas. Ale wiesz oplacalo sie wszystko wyglada pieknie.
    Kominek cudny!
    Pracownie masz urocza, a takim miejscu spod Twoich rak musza po prostu musza wychodzic same wspanialosci.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej podoba mi się zmiana pokrowca krzesła. Z kratki na jeszcze fajniejszą kratkę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie odnowiłaś swoją pracownię:)fotelem jestem zachwycona:)))a kominek bajka:)))czekam na cd:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. no cóż mogę tylko się podpisać pod zachwytem dziewczyn:))...a kominek to już mistrzostwo...jaki on piękny:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. No to się napracowałaś a powinnaś odpoczywać :) Ja jestem do maja na urlopie dla opracowania zdrowia i jeszcze nigdy nie byłam tak zmęczona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie to wszystko teraz razem wspólgra.
    Pracowicie ferie spędzilaś.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, widzę, że kominek po całym domu szaleje. Ale może wreszcie znalazł już swoje miejsce.
    CUDOWNIE...cóż więcej mam powiedzieć. Szał niebieskich ciał. Skoro tak dobrze Ci idzie to malowanie więc może z rozbiegu i do mnie trafisz???Tak troszeczkę, malusio...
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki kominek to skarb..cudny jest, fotek z tym materiałem również, masz wyczucie stylu że ho ho!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę: własnej pracowni, ferii i tak pięknego kominka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem w strasznym szoku jak bardzo odmieniłaś fotel... Jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pracy moc,ale efekty rewelacja!!
    Kominek wygląda o wiele lepiej w białym i chyba to miejsce bardziej mu odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale pięknie to wszystko zmalowalas :-) pozdrawiam niebiesko :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko nabrało wspaniałego klimatu, fotel jakby zupełnie inny mebel !!!!
    Tak miło u Ciebie, że mogłaby zostać na dłużej niż chwila ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo podoba mi się połączenie bieli i błękitu.
    Kominek teraz wg mnie znacznie ładniejszy.
    Pozdrawiam i zapraszam. Ola.

    OdpowiedzUsuń