Etykiety

Boże Narodzenie (14) DIY (4) Kartki (96) Kokon (9) Ogród (13) Szycie (7) Wnętrza (54) Zaproszenia (20)

czwartek, 30 stycznia 2014

Jak nie piszę to nie piszę tygodniami, a jak mnie najdzie to i dwa razy do dnia.
Wypatrzyłam tą narzutę na łóżko w internecie i od razu się w niej zakochałam. 

http://www.houzz.com 

Na początku szukałam kogoś kto by mi ją zrobił. Jak już znalazłam to cena była dla mnie zaporowa. 
Pozostało mi tylko polować na allegro. Wypatrzyła ją dla mnie nieoceniona Madzia. Madziu jeszcze raz wielkie dzięki. Wprawdzie moja jest w błękitnym kolorze, co Was za pewnie nie dziwi, to i tak skradła moje serce. Cena też była do przyjęcia.




Nasz kot Kokon jak to ma w zwyczaju musiał wszystko obwąchać i zaakceptować.




Po cichutku powiem Wam, że kupiłam  jeszcze jedną cudownej urody narzutę (również z pomocą Magdy )  tylko w kolorze ecru. Pokarzę wam ją innym razem.
Już jakiś czas temu w naszej sypialni pojawił się elektryczny kominek. Teraz muszę pomyśleć jak go ładnie obudować.

Miłego wieczoru:):):):):)

Pudełeczko ślubne.

Witam Was kochane blogerki, "chwilkę" mnie tu nie było. Wybaczcie, dopadł mnie gigantyczny leń.
Krótki dzień, brak słonka i minusowa temperatura sprawia, że zakopuję się ciemny kącik i nic mi się nie chce. Coś tam robiłam ale nie miałam ochoty na pisanie postów. Już u kilku z Was czytałam o chęci zamknięcia bloga, taka myśl i u mnie zaświtała. 
Dzisiaj słonko nieśmiało próbuje przebić się przez chmury w domu ciepełko i to chyba spowodowało, że wzięłam się do pisania.
Wczoraj  "zmalowałam" pudełeczko, miało być pastelowo, motylkowo i tortowo.






A to moje ostatnie zdobycze, błękitny dzbanuszek i "cebulkowa" cukiernica.



Miłego dnia i dużo słonka życzę.